Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Opel Insignia Bose: jak gra zestaw za 1900 zł

10 lut 15 00:00

Nagłośnienie Bose w samochodzie? Przez lata producenci samochodów wmawiali nam, że to rozwiązanie wysokiej jakości. Ale instalatorzy i sędziowie car audio mieli inne zdanie. Z Bose drwiono i żartowano, że jest w tym więcej marketingu niż jakości. I mieli rację. A jak jest teraz? Testujemy zestaw Bose w Oplu Insignia.

Udostępnij
0
Skomentuj

Wśród instalatorów i sędziów car audio krąży dowcip o systemach Bose: „ło boze”. Kpiono z jakości nagłośnienia i strojenia całego systemu audio. I narzekano na jakość dźwięku. Niezależnie jednak od drwin i żartów jedno trzeba przyznać, że Bose konsekwentnie stosowało unikalne rozwiązania. By podnieść poziom efektywności, czyli uzyskać głośniejsze granie Bose stosuje głośniki i wzmacniacze dostosowane do obniżonej impedancji (2 Omy zamiast 4). W przypadku awarii jednego głośnika trudno było znaleźć zamiennik: jeszcze dekadę temu. Nawet w katalogu dobrych firm car audio. Ale natura nie znosi próżni. Od kilku lat wreszcie można dobrać inne głośniki w miejsce uszkodzonych. I zachować wymagany poziom impedancji.

Czy do Octavii warto kupić fabryczny zestaw Canton?

Skoda wzorem innych marek inwestuje w nagłośnienie wyższej klasy. I korzysta z pomocy renomowanej firmy Canton. Co potrafi zestaw z 10 kanałowym wzmacniaczem w najnowszej Octavii? Sprawdziliśmy.

Na szczęście w testowanym Oplu Insignia nikt jeszcze nie musi martwić się wymianą głośników. Testowany zestaw jest nowy: żaden z testujących nie zdołał go jeszcze uszkodzić. Oczywiste? Niekoniecznie. W parku prasowym różnych firm już kilka razy trafiłem na samochody w których głośniki nadawały się już do wymiany.

W Insignii jest niewiele głośników. Ale wbrew pozorom wystarczy. W desce rozdzielczej 1 mały centralny o średnicy 8 cm, w przednich drzwiach komplet 4 głośników (woofery 165 mm i tweetery 25 mm), w tylnych jedna para 13 cm szerokopasmowych oraz 13 cm subwoofer w bagażniku. W sumie: 8 przetworników. Na kabinę Insignii w sam raz. Trudno bowiem narzekać na poziom głośności. A na jakość brzmienia? Cóż, tym razem Bose stanęło na wysokości zadania. Statystyczny klient Opla usłyszy w salonie prawdziwe zapewnienie: będzie Pan zadowolony. I zapewne mało który pokusi się o wizytę w serwisie car audio by zmienić sprzęt na inny.

Bose w Insignii gra całkiem dobrze. A co to znaczy dobrze? Przede wszystkim głośniki zestrojono tak, by żaden nie wybijał się ponad pozostałe. A to oznacza zrównoważone brzmienie. I masz na nie niewielki wpływ. Korekcja dźwięku to podstawowa regulacja trzech zakresów tonów: niskich, średnich i wysokich. O korekcji subwoofera zapomnij. Co najwyżej możesz zmienić poziom tonów niskich dla wszystkich głośników. Wcale się nie zdziwię, gdy się okaże że w większości Insignii z Bose wszystkie tony będą „podkręcone” do maksimum. Bo tak gra „lepiej”.

Jest dynamicznie, żywiołowo i przyjemnie do ucha. Subwoofer wypełnia kabinę przyjemnym, solidnym i relatywnie mocnym basem. Dobrze zgrywa się z głośnikami w drzwiach. Modele wysokotonowe nie zabiją słuchu: są dość delikatne, dzięki czemu nawet przy kiepsko nagranych MP3 dźwięk będzie znośny. Jeśli użyjesz dobrze nagranej muzyki docenisz korekcję tonów średnich. I bawiąc się regulacją uzyskasz optymalny efekt dla siebie. Słuchanie wokalistów jest na tyle przyjemne, że nawet masz szansę zostać w samochodzie dłużej nic zwykle.

Bose trzeba pochwalić za sensowną instalację subwoofera. Zaprojektował płaską plastikową skrzynkę o pojemności 12,4 l, którą umocowano tuż za tylnym siedziskiem: pod wykładziną bagażnika. By nie uszkodzić tworzywa zabezpieczono je masywną płytą MDF: przyklejoną do konstrukcji. Otwór bass refleks skierowano w stronę wnęki na koło zapasowe: dobry pomysł. Nic specjalnie nie dusi subwoofera. Subwoofer w bagażniku to model pasywny. Zasila go niewielki wzmacniacz cyfrowy (klasa D) ukryty w bocznej ściance bagażnika. Ten sam wzmacniacz „napędza” także pozostałe głośniki. Na brak mocy w Oplu trudno narzekać.

Proste pytanie. Prosta odpowiedź. Czy warto zainwestować 1900 zł w zestaw Bose w Oplu Insignia? Tak. Po prostu tak.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 2/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. nowe elektryczne Mercedesy; wszystkie SUV-y na polskim rynku - poradnik kupującego; porównanie dużych kombi marek premium; test Skody Karoq; Citroen Grand C4 Picasso - podsumowanie testu długodystansowego; smartfon jako narzędzie do kontrolowania auta; wideorejestratory policyjne; polecane silniki Peugeota; używany Nissan Qashqai II.
Czy uważasz, że Bose robi dobre nagłośnienie samochodów?
Tak

79 %

Nie

21 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (27)

No photo
No photo ~Lex Użytkownik anonimowy
~Lex :
No photo ~Lex Użytkownik anonimowy
A ja powiem tak. W moim nowym Lexusie jest Audio Mark Levinson. Nie słyszałem do tej pory lepszego fabrycznego zestawu. Słucham coraz głośniej bo tak mały jest poziom zniekształceń, nic się nie narzuca. Zestaw idealny? Nie! Do mocniejszej muzyki jest troszkę zbyt kulturalny, zbyt spokojny ale mi to nie przeszkadza bo takiej muzyki słucham b. rzadko. Czy można złożyć coś dobrego samemu? Można. Od wielu lat jesteśmy blokowani przez producentów aut poprzez wymyślne zintegrowane systemy. Jakoś nie widzę rozwiązania abym swoje nietanie auto miał rżnąć na kawałki aby zmieścić tam jakieś audio. Dlatego wziąłem system fabryczny który spełnia moje oczekiwania. Przed 20 laty można było sobie kupić porządnego Alpine, Blaupunkta i 4 porządne głośniki i grało to lepiej niż Mark Levinson. Szkoda tylko, że obecne systemy nie mogą odtwarzać z USB/SD plików wave tylko mp3 a to już nie ta jakość jak być powinno. Teraz jakość całego życia i wszelkich produktów schodzi na psy.
27 lip 14 09:53 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
~Spiity Gonzales :
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
A po kiego wała wam to nagłośnienie w samochodzie ,jak u Rolling Stonesów? Przeciei tak nic nie słychać ,tylko umcyk,umcyk i łup dup.Dach odskakuje, rdza się sypie,własnych myśli nie słychać ,co dopiero sygnałów karetki.Ale fajno jest! Bejsbolówka na łysy łeb,łokieć na drzwi i laski sikają po nogach.Posłuchajcie se głucholce młota pneumatycznego.Doznania identyczne i za darmola.
27 lip 14 11:37 | ocena: 66%
Liczba głosów:29
66%
34%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~aaanty Użytkownik anonimowy
~aaanty
No photo ~aaanty Użytkownik anonimowy
do ~Spiity Gonzales:
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
27 lip 14 11:37 użytkownik ~Spiity Gonzales napisał
A po kiego wała wam to nagłośnienie w samochodzie ,jak u Rolling Stonesów? Przeciei tak nic nie słychać ,tylko umcyk,umcyk i łup dup.Dach odskakuje, rdza się sypie,własnych myśli nie słychać ,co dopiero sygnałów karetki.Ale fajno jest! Bejsbolówka na łys
Wreszcie ktoś mówi do rzeczy! Polak w aucie to taka specyficzna odmiana chama. Jak świnia w pałacu.
27 lip 14 16:08 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tylko ja Użytkownik anonimowy
~tylko ja :
No photo ~tylko ja Użytkownik anonimowy
subwoofer 13cm a glosniki 16cm? to jakis zart? sub to minimum 20cm. w tym przypadku dobre glosniki 16cm lepiej zagrają basem niz sub na 13centymetrowym glosniku zwlaszcza ze są dwa a sub jeden i w dodatku taki mały. Niezły marketing mają ze potrafią wcisnąć ludzią ten szajs.
27 lip 14 14:22 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~benobi Użytkownik anonimowy
~benobi :
No photo ~benobi Użytkownik anonimowy
mam estradowe nagłosśnienie firmy Bose gdzie głośniki są w ceramicznej skrzyni a z zewnątrz obudowa drewniana 4000 wat na stronę!Co za dzwięk!Nie ma porównania z rzadną inną firmą!
27 lip 14 11:33 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
~Lolek :
No photo ~Lolek Użytkownik anonimowy
Miałem A6 z Bose a obecnie mam z oryginalnym systemem Audi. Szczerze mówiąc, jeżeli jest jakaś różnica, to na pewno nie jest ona warta dopłaty jaką życzy sobie za ten gadżet producent. Kolega, posiadający system Bose w Alfie bez ogródek stwierdził, że u niego gra gorzej.
27 lip 14 13:31 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Edek Texas Użytkownik anonimowy
~Edek Texas :
No photo ~Edek Texas Użytkownik anonimowy
za 1,900 zl to se mozna kupic dobry glosnik ,a nie caly zestaw! Kazdy sprzet fabryczny to badziew! Ja w kazdym swoim aucie sam montuje sprzet kupiony w dobrym sklepie.Lubie Alpine swietny dzwiek i glosniki Polk Audio lub Klipsch.
28 lip 14 00:14 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nn Użytkownik anonimowy
~nn
No photo ~nn Użytkownik anonimowy
do ~Spiity Gonzales:
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
27 lip 14 11:37 użytkownik ~Spiity Gonzales napisał
A po kiego wała wam to nagłośnienie w samochodzie ,jak u Rolling Stonesów? Przeciei tak nic nie słychać ,tylko umcyk,umcyk i łup dup.Dach odskakuje, rdza się sypie,własnych myśli nie słychać ,co dopiero sygnałów karetki.Ale fajno jest! Bejsbolówka na łys
Po takiego wała jak ty !
27 lip 14 13:53 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
33%
67%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
~Spiity Gonzales
No photo ~Spiity Gonzales Użytkownik anonimowy
do ~benobi:
No photo ~benobi Użytkownik anonimowy
27 lip 14 11:33 użytkownik ~benobi napisał
mam estradowe nagłosśnienie firmy Bose gdzie głośniki są w ceramicznej skrzyni a z zewnątrz obudowa drewniana 4000 wat na stronę!Co za dzwięk!Nie ma porównania z rzadną inną firmą!
No i już mamy efekty bębnienia po mózgu. Zapomniało się nieco ortografii. Tego się już nie wyleczy,ale masz jeszcze szansę aby nie ogłuchnąć zupełnie.Wal do laryngologa.
27 lip 14 12:21 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~anonim Użytkownik anonimowy
~anonim :
No photo ~anonim Użytkownik anonimowy
Miałem Bose w A6 i grało przyzwoicie ale w porównaniu do Bang&Olufsen wypada słabo. B&O w A8 gra bardzo ładnie.
27 lip 14 19:12 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Multimedialne radio z nawigacją: Opel Insignia Bose

Zestaw Bose można dobrać niezależnie od radia. W testowanym egzemplarzu była nowa nawigacja z kolorowym ekranem dotykowym (8 cali). To zestaw IntelliLink RF900. Wymaga dopłaty 4800 zł. Za zestaw Bose dopłacisz kolejne 1900 zł.

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Opel Insignia Bose: jak gra zestaw za 1900 zł (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego