Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.99
Średnio4.684.824.552.14
Najdrożej4.925.084.792.29

Android w radiu? Ma sens!

19 cze 13 11:08
Udostępnij
0
Skomentuj

Radio samochodowe z systemem Android? Do tej pory nie byliśmy specjalnie przekonani. Dopiero nowy Parrot Asteroid Smart sprawił, że zmieniliśmy zdanie.

Android trafia wszędzie. I to dosłownie. Przywykliśmy że jest powszechnie stosowany w smartfonach, tabletach, nawigacjach. Jak w starym dowcipie o Leninie: boję się otworzyć lodówkę. Android też tam jest. Naprawdę. Kwestią czasu było zatem zaadaptowanie systemu także do radia samochodowego. Prób było nawet sporo. Szczególnie w Chinach. Niemniejnie trudno o wrażenie, że dopiero Francuzom z firmy Parrot udało się stworzyć właściwą kombinację.

Odchudzone radio: bez odtwarzacza płyt

To znak czasów: stacja multimedialna bez odtwarzacza płyt CD. A skoro bez CD, to obudowa płytsza. Zasadniczo same korzyści. Lżejszy sprzęt mniej obciąża konsolę. Łatwiej go zainstalować, gdyż ułożenie wiązki przewodów jest znacznie prostsze. No i radio samochodowe łatwiej ustabilizować przy użyciu standardowej ramki montażowej. Bez konieczności stosowania archaicznej już śruby wystającej z tylnej części sprzętu.

Instalacja: uwaga na „parking brake”!

Parrot Asteroid Smart to stacja multimedialna, więc w wiązce nie zabrakło magicznego połączenia „parking brake”. To zabezpieczenie m.in. przed wyświetlaniem filmów na głównym ekranie: oczywiście podczas jazdy. Przynajmniej w teorii: przewód należy połączyć z czujnikiem zaciągnięcia hamulca ręcznego (zabawa się zaczyna, gdy w samochodzie jest hamulec elektryczny a sygnał jest w szynie CAN). Każdy instalator łatwo poradzi sobie z problemem. Przy samodzielnej instalacji warto pamiętać o odpowiednim podłączeniu przewodu, by nie stracić na funkcjonalności sprzętu.

Podłączenia: 4 x USB!

Tylna ścianka robi wrażenie: aż cztery gniazda USB! Po co aż tyle? Jedno jest zarezerwowane dla odbiornika GPS. Kolejne (2A) dla sprzętu Apple (iPod, iPhone, iPad). Trzecie można wykorzystać do podłączenia modemu USB, by komunikować się ze światem. Ostatnie pozostaje wówczas np. do pen drive z muzyką. Nie sposób wspomnieć o możliwościach rozbudowy: trzy pary wyjść sygnału audio (łącznie z subwooferem), wejście dla kamery cofania i wyjście AV do monitora z tyłu. Świetnie!

Zanim włączysz radio: załóż konto

Prawie jak reklama banku: załóż konto. Jest ono potrzebne do korzystania ze sklepu z aplikacjami, które można instalować w nowym radiu Parrota. Trzeba zatem np. na domowym komputerze przejść cały proces rejestracji i potwierdzenia założenia konta. Dopiero wówczas można skorzystać z pełnej funkcjonalności stacji multimedialnej. Na szczęście: nie jest to czasochłonne.

Czas na pierwsze uruchomienie

To co zobaczymy w pierwszej kolejności na ekranie (trzeba poczekać chwilę na załadowanie systemu) to specjalne menu zaprojektowane przez Parrota: swoista nakładka na system Android. Obsługa: banalna. I nie wymaga cierpliwości, gdyż system pracuje płynnie i szybko. Trzeba jednak chwilę by przyzwyczaić się do rozkładu menu i np. dostępu do korekcji dźwięku. Dobrze aby sprzęt był od razu podłączony do internetu: wówczas można wybrać i zainstalować kilka aplikacji. To zapewne będzie najbardziej czasochłonna część. Przestrzegam przed pazernością: warto instalować tylko to, co jest najbardziej potrzebne, by nie spowolnić pracy sprzętu. Zresztą w sklepie Parrot póki co nie ma zbyt wielu aplikacji. Jest zresztą na to rada. W Android zachowano funkcję instalacji aplikacji spoza sklepu. Można. I warto skorzystać.

Skąd internet w radiu?

Możliwości jest kilka. Parrot ma wbudowane Wi-Fi, więc jeśli tylko znajdujemy się blisko własnego routera: pierwszą instalację wraz z pobraniem niezbędnych aplikacji można zacząć od skorzystania z domowej sieci. Podobnie w przypadku automatycznej aktualizacji oprogramowania. Do pobrania było ponad 230 MB, więc kto ma skromny transfer danych, powinien skorzystać np. z routera i stałego łącza.

Do korzystania na co dzień: modem USB lub telefon w trybie Bluetooth albo pracujący w trybie udostępniania sieci przez Wi-Fi. Nam najbardziej przypadło do gustu rozwiązanie z modemem. Stary już modem Nokia CS-10 pracował bez problemu. Parrot sprawnie rozpoznał modem, więc z dostępem do sieci nie było problemu. Na wszelki wypadek skorzystaliśmy z przedłużacza USB, by modem był na desce rozdzielczej a nie schowany w konsoli.

Udostępnianie internetu przez telefon ma pewne ograniczenie. Zestaw głośnomówiący w radiu Parrot może pracować w trybie dual mode (dwa telefony podłączone naraz) tylko wtedy, gdy żaden z nich nie służy jako modem.

Po co internet w radiu z Android?

Ile pomysłów tyle zastosowań. Z pewnością przyda się do podglądu poczty, przeglądania stron, sprawdzania prognozy pogody, podglądu map Google, korzystania z informacji o korkach. Szczególnie ta ostatnia funkcja wydaje się bardzo przydatna. Sprawdziliśmy na przykładzie rodzimej AutoMapy. Dane o korkach spływały na bieżąco, więc można było nie tylko wyświetlać mapę z widokiem natężenia ruchu ale także korzystać z funkcji aktywnego omijania korków. Oczywiście działanie jest ściśle uzależnione od dostępu do sieci.

Jakość dźwięku

Tego obawialiśmy się najbardziej: Parrot nie ma szczególnych doświadczeń w konstruowaniu samochodowych stacji multimedialnych, więc nie oczekiwaliśmy wysokiej jakości dźwięku. Na szczęście nie było czego się obawiać. Jest sporo dynamiki i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie ma przy tym wrażenia jak w wielu chińskich konstrukcjach, że sprzęt gra jak na sterydach. Mimo wszystko zachowano sporo naturalności, więc nawet najbardziej wymagające nagrania wokalistów, klasyki czy jazzu zabrzmią bardzo przekonująco.

Czy warto?

Tak, choć z małym ale. Przekonuje nas idea nowoczesnego radia samochodowego ze stałym dostępem do internetu. Może bowiem częściowo zastąpić smartfon i tradycyjną nawigację GPS. Sprzęt bowiem potrafi tyle ile zainstalowane w nim aplikacje. A to oznacza dostosowanie stacji multimedialnej dokładnie do naszych potrzeb.

Mimo wszystko wolę korzystać z większego ekranu w konsoli niż mniejszego smartfonu czy nawigacji przyczepionych do szyby. Ale wspomniana wygoda ma swoją cenę. Choć pod względem możliwości cena nie jest wygórowana to jednak i tak nie zawsze łatwo zainwestować prawie 2500 zł w nowe radio samochodowe. Niemniej: warto.

To nam się podoba

- wbudowany zestaw głośnomówiący

- wyświetlacz dobrze reagujący na dotyk

- jakość wykonania

- dobre dynamiczne brzmienie

- łatwość obsługi

- dobry odbiór tunera radiowego

- możliwość odtwarzania filmów

- wyposażenie w 4 gniazda USB i czytnik kart

- łatwy montaż

- sporo możliwości dostępu do internetu

- możliwość podłączenia dwóch telefonów naraz

- instalacja aplikacji spoza sklepu Asteroid Market

To nam się nie podoba

- cena

- ograniczenia związane z pracą w trybie dual mode

- bardzo skromny wybór aplikacji w sklepie

- trzeba chwilę poczekać na załadowanie systemu podczas włączania radia

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
~Robert :
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
problem z Automapą Witam, od kilku dni jestem posiadaczem Asteroida, po zainstalwoaniu automapy urządzenie potwornie zwalnia, po sciągnięciu aplikacji jeszcze bardziej, szklany pojemnościowy ekran odbija światło i potrafi mocno oslepiać.. niestety to urządzenie to gadget który po kilku dniach bardziej przeszkadza niż pomaga..
28 cze 13 22:43 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Tomix Użytkownik anonimowy
~Tomix :
No photo ~Tomix Użytkownik anonimowy
muli Ekran ma rozdzielczość 800x480 do internetu klapa,
po małym powiększeniu pixeloza ,poza BT totalna klapa ,
faktycznie z automapą i aplikacjami zwalnia , często wyskakuje zakończenie aplikacji , w sklai od 1 do 10 3- ,..nie polecam
2 kwi 14 14:46
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wojtas Użytkownik anonimowy
~Wojtas
No photo ~Wojtas Użytkownik anonimowy
do ~iglasty:
No photo ~iglasty Użytkownik anonimowy
13 lip 13 13:59 użytkownik ~iglasty napisał
AUTOMAPA jest przereklamowana - ja używam w ASTEROIDZIE mapy GOOGLE, głosowo wybieram cel nie spowalnia urządzenia DZIAŁA ODJAZDOWO ...
Nie, automapa nie jest przereklamowana, jeżeli byś dużo jeździł to byś docenił dokładność jej map. Po aktualizacjach jest coraz lepiej. Ja używam takiego zestawienia na smartfonie uruchamiam Yanosika (minimalizuje) i potem automapę z której nawigacji korzystam. Yanosik mimo, że zminimalizowany powiadamia mnie o zdarzeniach na drodze ;) Obie aplikacje nie kolidują ze sobą.
8 lut 14 13:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~iglasty Użytkownik anonimowy
~iglasty
No photo ~iglasty Użytkownik anonimowy
do ~Robert:
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
28 cze 13 22:43 użytkownik ~Robert napisał
problem z Automapą Witam, od kilku dni jestem posiadaczem Asteroida, po zainstalwoaniu automapy urządzenie potwornie zwalnia, po sciągnięciu aplikacji jeszcze bardziej, szklany pojemnościowy ekran odbija światło i potrafi mocno oslepiać.. niestety to urzą
AUTOMAPA jest przereklamowana - ja używam w ASTEROIDZIE mapy GOOGLE, głosowo wybieram cel nie spowalnia urządzenia DZIAŁA ODJAZDOWO ...
13 lip 13 13:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

To znak czasów: stacja multimedialna bez odtwarzacza płyt CD. A skoro bez CD, to obudowa płytsza

To znak czasów: stacja multimedialna bez odtwarzacza płyt CD. A skoro bez CD, to obudowa płytsza. Zasadniczo same korzyści.

Android w radiu? Ma sens! (slajd 1 z 13)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego