Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Coraz trudniej wymienić radio w samochodzie - to celowe działanie producentów

7 mar 16 17:25
Udostępnij
0
Skomentuj
Coraz trudniej wymienić radio w samochodzie - to celowe działanie producentów Coraz trudniej wymienić radio w samochodzie - to celowe działanie producentów Foto: Continental / Continental

Oto kolejny krok w batalii producentów aut z konkurencją: ograniczenie wymiany firmowego radia

Producenci samochodów stawiają miłośników dobrego nagłośnienia pod ścianą. Coraz perfidniej ograniczają możliwości wymiany firmowego audio. Za dobre zestawy wymagają słonych dopłat w salonach: nawet powyżej 10 tys. zł. Kto zaś nie chce zapłacić, otrzymuje radioodbiornik słabej jakości i równie kiepskie głośniki. Taki komplet gra ledwie satysfakcjonująco, a – co najgorsze – trudno go wymienić na lepszy system.

Obecnie liderem w tworzeniu barier do wymiany sprzętu jest grupa VW. Wraz z nową generacją urządzeń montowanych w Skodach, Seatach i VW pod nazwami Bolero, Amundsen, Composition, Discover i Media System wprowadzono sprytne rozwiązanie: odseparowaną konstrukcję. To, co kierowca widzi na desce rozdzielczej, to zaledwie ekran z kompletem przycisków.

Urządzenie ma niewielką głębokość montażu, co oznacza, że po jego demontażu nie można zmieścić tradycyjnej stacji multimedialnej czy zwykłego radioodtwarzacza płyt CD. Czytnik płyt w firmowym zestawie jest zwykle chowany w schowku przed pasażerem, a tam trudno instalować tradycyjny radioodtwarzacz.

Pomysł, wdrożony w grupie VW, znalazł naśladowców. Continental Automotive, który jest jednym z głównych dostawców elektroniki dla producentów aut na całym świecie, pokazał nową generację sprzętu infotainment.

Tak jak w grupie VW, jednostka główna ma niewielką głębokość montażową. Konstrukcja zawiera ekran dotykowy oraz niewielką płytkę, na której w jednym chipsecie zintegrowano większość funkcji. Nowe radio, podobnie jak nowoczesne telewizory, będzie można wygodnie programować na etapie montażu w fabryce: zależnie od wersji kierowca będzie miał do dyspozycji tylko mocno ograniczony pakiet funkcji albo w pełni rozbudowany system.

Możliwość programowania funkcjonalności sprzętu oznacza furtkę, z której zapewne chętnie skorzystają amatorzy informatycy. Niewykluczone, że w najbliższej przyszłości nabywcy nowych aut będą chętniej odwiedzali nieautoryzowane warsztaty; wgrają nie tylko oprogramowanie zwiększające moc silnika, lecz także wzbogacające funkcjonalność zestawu audio.

Oczywiście, będzie to obarczone sporym ryzykiem. Naprawa może być bardzo trudna w przypadku uszkodzenia urządzenia (np. chipsetu) podczas błędnej instalacji oprogramowania. Nowa generacja urządzeń elektronicznych jest projektowana tak, by wymiana podzespołów była maksymalnie utrudniona. Płytki z komponentami elektronicznymi zatapiane są w specjalnym żelu, który po zastygnięciu chroni przed utlenianiem połączenia – tak samo jak w przypadku sterowników jednostek napędowych. A jednocześnie zazwyczaj wyklucza opłacalność naprawy.

Oczywiście, natura nie znosi próżni i – co szczególnie widać na rynku amerykańskim – firmy car audio dostosowują swój sprzęt do nowych samochodów.

Niewykluczone zatem, że w niezbyt odległej przyszłości coraz trudniej będzie kupić zwykłe uniwersalne radio samochodowe. W jego miejsce pojawią się urządzenia specjalnie dopasowane do popularnych aut. Ciekawe, co wówczas wymyślą koncerny motoryzacyjne, by wyeliminować konkurencję ze strony branży car audio?

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 45/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. elektryczna ofensywa BMW; Citroen C4 Cactus po liftingu; porównanie kompaktowych kombi z dieslami; test Kii Stinger; wielki test żarówek; porady jak uzywać świateł; Mazda 6 z drugiej ręki; używane minivany za 35-40 tys. zł.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
~Adam :
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
Zamordyzm korporacyjny siega zenitu. UE chyba musi sie rozpasc ,bo wtedy nikt nam nie bedzie narzucal durnych, kosztownych standardow.
8 mar 16 22:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ROBEK Użytkownik anonimowy
~ROBEK :
No photo ~ROBEK Użytkownik anonimowy
DOPROWADZI TO DO SYTUACJI ZE BENDA NP AUTA PO WYPADKOWE Z NIE DZIALAJACYM SPRZETEM LUB RYNKU WTORNYM PRZYBYWAC BEDZIE AUT UZYWANYCH Z CZESCOWO SPRAWNYM WYPOSAZENIEM BO NIEOPLACALNOSC NAPRAWY BEDZIE OCZYWISTA
8 mar 16 20:27 | ocena: 100%
Liczba głosów:7
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej