Yanosik GT: już w redakcji

22 kwi 14 17:52
Udostępnij
0
Skomentuj

Oto nowy asystent kierowcy - Yanosik GT. Pierwsze egzemplarze urządzeń trafiły już do redakcji. Z jednym z nich przejechaliśmy na początek kilkaset kilometrów.

Yanosik GT czyli nowe urządzenie od twórców popularnej aplikacji i tradycyjnego terminalu, który upodobali sobie użytkownicy flot. Nowy sprzęt, który ma ułatwić wymianę informacji między kierowcami. I ostrzegać o tym co się dzieje na drogach w Polsce: kontrolach i wypadkach (brakuje osobnej kategorii fotoradarów jak w aplikacji). Trafił do nas tuż przed świętami. I zaczął test dość pechowo.

Yanosik GT to niewielkie urządzenie o wielkości zbliżonej do małej paczki papierosów. Z niewielkim wyświetlaczem i charakterystycznie oznaczonymi przyciskami. GT to urządzenie wyposażone w kartę SIM. To niezbędne wyposażenie, by zapewnić łączność z siecią GSM i wysyłać oraz odbierać informacje o utrudnieniach na drogach. A skoro karta SIM, to znaczy, że musisz płacić roczny abonament. 99 zł za roczną transmisję danych.

Pierwsze wrażenie po wyjęciu urządzenia z pudełka jest bardzo dobre. Obudowa jest wykonana z tworzywa dobrej jakości. Trudno mieć zastrzeżenia do wyświetlacza jak i przycisków. Niestety testowy egzemplarz odmówił posłuszeństwa zaledwie kilka minut od pierwszego uruchomienia. Wyświetlacz stale migał tak jakby występował problem z zasilaniem (trudno jednoznacznie ocenić, czy uszkodzenie nastąpiło podczas transportu czy podczas pierwszej próby podłączania przewodu USB). Ostatecznie skończyło się na tym, że gniazdo USB podczas podłączania kabla zasilania zostało na dobre uszkodzone i wsunęło się głębiej do obudowy. Na szczęście z drugim egzemplarzem nie było żadnych problemów. Gniazdo USB tkwiło w obudowie pewnie i stabilnie. Niemniej jedna uwaga: przewód USB dołączany do zestawu Yanosik GT wchodzi z oporem. Próbowaliśmy z okablowaniem dołączanym do smartfonów Nokii i Samsunga: wtyczki pasowały lepiej.

Jeśli chcesz wygodnie korzystać z Yanosika GT w samochodzie: masz dodatkowe wydatki. Urządzenie jest dostarczane bez uchwytu samochodowego. Możesz kupić opcjonalny uchwyt od producenta albo skorzystać z tradycyjnego uchwytu na telefon. Podczas pierwszych jazd użyliśmy uniwersalnego uchwytu Nokia CR-123. Yanosik GT pasuje do niego idealnie.  I co ważne: dobrze słychać wszelkie komunikaty z głośnika umieszczonego z tyłu obudowy.

W trakcie podróży możesz oczekiwać od Yanosika GT tego samego co np. od aplikacji. Ostrzega o różnych utrudnieniach i umożliwia wysyłanie zgłoszeń. Na wyświetlaczu zobaczysz zatem aktualną prędkość a także ostrzeżenia wraz z informacją o wiarygodności zgłaszającego (a ponadto poziom głośności wraz z regulacją, zmianę jasności, godzinę i wskaźnik GPS). Niemniej od czasu do czasu pojawia się także informacja o problemach z odbiorem GPS. Dla porównania (w tym samym czasie) tuż obok włączony był również smartfon z nawigacją: żadnych problemów z odbiorem sygnału. Yanosik GT wymagał również niekiedy cierpliwości. Od chwili uruchomienia zasilania trzeba było czasami poczekać kilka sekund dłużej zanim włączył się wyświetlacz.

Zasadne jest pytanie: dla kogo jest Yanosik GT? Sprzęt za który trzeba zapłacić 399 zł i dodatkowo roczny abonament za transmisję danych (99 zł). Zapewne mało który użytkownik bezpłatnej aplikacji będzie zainteresowany kupnem, jeśli korzysta już z Yanosika w telefonie. Chyba, że nie chce używać smartfonu: to wówczas GT może być ciekawą propozycją. Yanosik GT zapewne będzie porównywany z droższym Coyote. Ale równie dobrze można porównać nowe urządzenie z tradycyjnym terminalem Yanosika. Niewykluczone, że to właśnie użytkownicy tradycyjnych terminali będą zainteresowani przesiadką na sprzęt nowej generacji. Czy wyprodukowany w Polsce Yanosik GT odniesie sukces? Będziemy się uważnie przyglądać. A póki co pokonujemy kolejne kilometry z nowym asystentem kierowcy.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Czy używasz Yanosika (aplikacja w telefonie, terminal) podczas podróży samochodem?
Tak

83 %

Nie

17 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~amable Użytkownik anonimowy
~amable :
No photo ~amable Użytkownik anonimowy
Kupiłem nowego Yanosika GT. Zapłaciłem już 399 zł za urządzenie oraz 99 zł za roczną transmisje danych i TO nie działa. Cały czas wyświetla się komunikat żeby zakupić roczną transmisję danych, co przecież już zrobiłem i otrzymałem potwierdzenie na email oraz ,że do urządzenia nie przypisano numeru..
Zrobiłem wszystko jak trzeba - wysłałem sms z numerem seryjnym i adresem email, utworzyłem konto na yanosik.pl, opłaciłem 99 zł i... NIC!
Urządzenie kupiłem u partnera, którego znalazłem na mapie yanosik.pl - radkom.pl w Gdyni.
Na chwilę obecną straciłem prawie 500 zł i tyle!
19 kwi 15 09:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~radkom.pl Użytkownik anonimowy
~radkom.pl :
No photo ~radkom.pl Użytkownik anonimowy
Jesteśmy dystrybutorem Yanosika. Zapraszamy do zakupów, możliwy odbiór osobisty w Gdyni.
http://radkom.pl
http://radkom.plindex.php/sklep/produkty/yanosik
11 mar 15 19:36 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Yanosik GT pierwszy test 1

Yanosik GT czyli nowe urządzenie od twórców popularnej aplikacji i tradycyjnego terminalu, który upodobali sobie użytkownicy flot. Nowy sprzęt, który ma ułatwić wymianę informacji między kierowcami. I ostrzegać o tym co się dzieje na drodze: kontrolach i wypadkach (brakuje osobnej kategorii fotoradarów jak w aplikacji).

Yanosik GT: już w redakcji (slajd 1 z 6)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego