Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Płatny Yanosik już jest. Pora na nową płatną wersję: YetiWay

13 lut, 16:31

Za Yanosika trzeba płacić już od dawna – przynajmniej jeśli chodzi o różne urządzenia sygnowane logo firmy. Teraz pora na coś jeszcze: zupełnie nową płatną aplikację – YetiWay

Udostępnij
0
Skomentuj
Yanosik, Yanosik GTR, iCoyote, Coyote Mini, Rysiek, Waze - test ostrzegaczy Yanosik, Yanosik GTR, iCoyote, Coyote Mini, Rysiek, Waze - test ostrzegaczy Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car
  • 9,99 zł miesięcznie. Tyle będzie kosztować używanie nowej aplikacji Yanosika
  • Program do ostrzegania kierowców jest już dostępny dla telefonów Android. Wersja dla iPhone w przygotowaniu.
  • Aplikację będzie można bezpłatnie przetestować. Zależnie od warunków są na to 2 tygodnie lub 3 miesiące.

Yanosik za darmo. Był, jest i będzie. Tak przynajmniej zapewnia Dawid Nowicki z Yanosika: Aplikacja Yanosik była, jest i będzie bezpłatnym rozwiązaniem. Nie zamierzamy tego zmieniać. Kierowcy korzystający z darmowej aplikacji Yanosik mogą zatem spać spokojnie, gdyż opłaty dotyczą jedynie nowego produktu”.

YetiWay czyli płatny Yanosik YetiWay czyli płatny Yanosik Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

A czym jest ten nowy produkt? To nie jest kolejne urządzenie jak GT czy GTR ale zupełnie nowy program. Nowy na tyle, że zyskał nawet inną nazwę: YetiWay. Ma być tak prosty jak to tylko jest możliwe. Czyli?

YetiWay to ostrzegacz, który działa jak mała nakładka na inny dowolny program z którego korzystamy w telefonie. To po prostu mała ikona, którą możemy umieścić w dowolnym miejscu na wyświetlaczu telefonu czy tabletu.

YetiWay ma służyć do ostrzegania przed tym samym co Yanosik. Będzie można zatem wysyłać i odbierać ostrzeżenia o nieoznakowanych radiowozach, policyjnych kontrolach prędkości, wypadkach, zagrożeniach czy kontrolach ITD.

Program będzie działał wszędzie tam gdzie funkcjonuje Yanosik: w Polsce i za granicą. Skorzystamy z wzajemnego ostrzegania w Polsce, Czechach, Słowacji i na Litwie. Odbierzemy zaś ostrzeżenia o stacjonarnych fotoradarach w zachodniej części Europy.

YetiWay YetiWay Foto: Creandi / Creandi

Dlaczego YetiWay jest płatny? Jest wolny od reklam. Dawid Nowicki twierdzi, że w Yanosiku zaobserwowano duże zainteresowanie wersją bez jakichkolwiek banerów reklamowych: „W ostatnim czasie otrzymywaliśmy sporo sugestii od kierowców, by wprowadzić na rynek wersję płatną, która nie zawierałaby reklam. YetiWay to zatem ukłon w ich stronę i możliwość korzystania z systemu Yanosik w zamian za niewielką opłatę. Tym samym dajemy naszym użytkownikom możliwość wyboru i dopasowujemy ofertę do ich potrzeb”.

Czym YetiWay jeszcze różni się od Yanosika? Brakuje nawigacji, możliwości gromadzenia punktów Vitay czy analizy stylu jazdy na potrzeby ubezpieczeń. Póki co żadna z tych funkcjonalności nie pojawi się w nowym programie. Twórcy Yanosika zapewniają, że nie mają pod tym względem żadnych planów. Przynajmniej na razie.

Ile kosztuje? 9,99 zł miesięcznie. Bezpłatnie można testować przez 2 tygodnie od rejestracji lub przez 3 miesiące gdy podłączymy kartę kredytową.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 15/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. BMW serii 3 nowej generacji; relacja z targów w Poznaniu; porównanie małych aut z benzyniakami; testy Toyoty Land Cruiser, Peugeota 308 GTI i BMW X2; samodzielna wymiana kół lub w warsztacie; pielęgnacja skórzanej tapicerki; napoje energetyczne podczas jazdy autem; używane hity z importu; Chevrolet Camaro z drugiej reki; targi Techno Classica Essen.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej