CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.254.424.051.95
Średnio4.544.664.292.09
Najdrożej4.784.954.592.34

Audi: connected to przyszłość. Czyli? Nowości prosto z Monachium

14 paź 16 08:50
Udostępnij
0
Skomentuj
Audi testuje system wykrywania zagrożeń w trakcie jazdy Audi testuje system wykrywania zagrożeń w trakcie jazdy Foto: Audi / Auto Świat Connected Car

Automatyczne wzajemne ostrzeganie o zagrożeniach. I informowanie o tym kiedy pojawi się zielone światło na sygnalizatorze. Samochód uczący się zachowania kierowcy.  Audi szykuje wiele nowości „connected”, które poznaliśmy w Monachium jeżdżąc z goglami VR na głowie.

Czasy się zmieniają. Zwykle by zaprezentować możliwości samochodów wyszukiwano długie malownicze trasy oraz odpowiedni tor wyścigowy. Teraz wystarczy kawałek pustego lotniska, dodatkowe anteny GPS i wirtualne gogle. Tyle i aż tyle, by poznać przyszłość samochodowych rozwiązań Audi, umownie nazywanych „connected”. Sprawdziliśmy je w Monachium.

Audi connectivity virtual experience 2016 Audi connectivity virtual experience 2016 Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Jedno nie ulega wątpliwości: samo podłączenie internetu w samochodzie to już za mało. Najważniejsze staje się wykorzystanie możliwości, jakie zapewnia łączność ze światem. A to dla Audi oznacza znacznie więcej niż w 2009 roku, gdy po raz pierwszy udostępniało na pokładzie swoich aut MMI z funkcją wiadomości online i nawigacji z wyszukiwaniem miejsc POI w sieci www. Już za chwilę funkcjonalność online będzie oznaczać przede wszystkim wzajemną wymianę informacji pomiędzy samochodami, użytkownikami dróg, a także samym producentem. Innymi słowy: w imię bezpieczeństwa i wygody kierowcy Audi będą udostępniać więcej informacji niż dotychczas. W Monachium zobaczyliśmy, co niemiecki koncern szykuje na najbliższe lata.

Audi - nowa platforma MIB2+. Debiut w 2017 r - zapewne w A6 i A8 Audi - nowa platforma MIB2+. Debiut w 2017 r - zapewne w A6 i A8 Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Prawie jak Coyote, Rysiek czy Yanosik

Korek, remont czy wypadek na drodze: informacje o takich zagrożeniach będą automatycznie wykrywane przez samochód (przede wszystkim przy użyciu kamer) i możliwie jak najszybciej udostępniane innym kierowcom. Audi zamierza wyręczyć swoich klientów z wzajemnego ostrzegania się tak jak do tej pory robią to za pośrednictwem radia CB czy programów takich jak AutoRadar, Coyote, Rysiek, Yanosik czy Waze. Przyszłość dotychczas używanych rozwiązań nie jest jednak szczególnie zagrożona, gdyż samochody na pewno nie będą wysyłać informacji o stacjonarnych kontrolach prędkości czy nieoznakowanych radiowozach.  Na to póki co nie ma żadnych szans.

Audi wkrótce zacznie skanować otoczenie dookoła samochodu Audi wkrótce zacznie skanować otoczenie dookoła samochodu Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Pojawia się zasadne pytanie: w jaki sposób samochód będzie rozpoznawał zagrożenia? W przypadku śliskiej nawierzchni kluczowe będą informacje o działaniu układu ESP. Wypadek czy awaria będą zaś identyfikowane poprzez rozpoznanie… trójkąta ostrzegawczego ustawionego w odpowiedniej odległości od miejsca zdarzenia. Jeśli go nie będzie, to wówczas nici z ostrzegania.

Załóż wirtualne gogle i w drogę po… lotnisku

Jak sprawdzić system rozpoznawania zagrożeń? Najlepiej na wydzielonej części lotniska w Monachium. I koniecznie z goglami VR (wirtualna rzeczywistość) na głowie. Duży, pusty betonowy plac przyda się by jeździć bez obawy o kolizję. Gogle zaś są potrzebne do tego, by kierowca zamiast części lotniska zobaczył małe wirtualne miasteczko i poruszał się po nim prawdziwym ,a nie wirtualnym samochodem.

Jazda Audi z goglami VR Jazda Audi z goglami VR Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Uzbrojony w gogle zrobiłem krótką rundkę po miasteczku. I to nie sam. Na wszelki wypadek na fotelu pasażera czuwał pracownik Audi, który w razie potrzeby mógł przejąć kontrolę nad samochodem. To dziwne wrażenie, gdy jedziesz autem i nie widzisz co naprawdę znajduje się przed nim. To co widać w goglach to jedynie wizja innego świata. Choć prędkość nie była oszałamiająca (40 - 50 km/h), to i tak wystarczy, by poznać jak działa zupełnie nowy system rozpoznawania potencjalnych zagrożeń. Audi przygotowało niespodziankę, gdyż pochwaliło się rozwiązaniem, które wciąż jest w fazie badań: obserwacji pieszych, rowerzystów i innych użytkowników dróg. Na podstawie obserwacji system szacuje prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia i w razie potrzeby zmniejsza prędkość lub zatrzymuje samochód.  Audi zatem najpierw uprzejmie uprzedziło o niebezpiecznych manewrach rowerzysty na małym skwerze, a następnie automatycznie zatrzymało się, gdy pieszy wtargnął na jezdnię. Oto wstęp do nowej funkcji Car2P, czyli interakcji z pieszymi i rowerzystami oraz powiadamiania innych użytkowników dróg o zagrożeniu nie tylko ze strony samochodów.

Wypadek pod kontrolą

Automatyczne powiadomienie będzie również działać, gdy pojazd ulegnie wypadkowi. W przypadku aktywacji poduszek powietrznych centrum pomocy Audi Service Center otrzyma szczegółowe informacje (o lokalizacji, kierunku podróży oraz liczbie osób) i spróbuje nawiązać kontakt z kierowcą. Jeśli to się nie uda, to wówczas operator skontaktuje się ze służbami ratowniczymi i wyśle je na miejsce zdarzenia.

Audi - system wzajemnego ostrzegania Audi - system wzajemnego ostrzegania Foto: Audi / Audi

Osobną kwestią pozostaje ważność przesłanego zgłoszenia. Innymi słowy kluczowe staje się to jak długo inni użytkownicy dróg będą otrzymywać powiadomienia o zagrożeniu w danym miejscu. Audi zapewnia, że zależnie od rodzaju informacji będzie ona udostępniana przez kilkanaście minut (od 10 do 30 min), a następnie anulowana (chyba, że w międzyczasie ktoś inny potwierdzi zgłoszenie). Pozostaje mieć nadzieję, że wreszcie skończą się zatem problemy znane kierowcom z polskich dróg, gdy komunikat o wypadku przesyłany poprzez TMC lub system Traffic online będzie widoczny nawet przez dwa tygodnie!

1000 zł raz na 10 lat - w Niemczech. W Polsce za darmo

Na udostępnianiu danych skorzystają także mechanicy w autoryzowanych serwisach. Jest już dostępna usługa Safety & Service, dzięki której system MMI wysyła raporty do serwisu o stanie auta i przypomina o zaplanowanym przeglądzie z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Usługa jest oferowana w pakiecie razem z funkcjami zdalnego sterowania za jednorazową opłatą 250 euro (ok. 1000 zł – dla nabywców nowych A4, A5 i Q7 w Niemczech). Co ciekawe, w Polsce będzie zaś bezpłatna. Można z niej skorzystać bez dodatkowych opłat przez 10 lat (zdalne sterowanie przez 3 lata).

Ile poczekamy na zielone światło? Jest odpowiedź

Dzięki technologii Car-2-X kierowcy Audi zyskają informacje z sygnalizacji świetlnej. Na wyświetlaczu samochodu zobaczą symbol sygnalizatora oraz licznik odmierzający czas do zmiany świateł na zielone (zsynchronizowany z pracą układu start/stop). W trakcie jazdy pojawi się także informacja o zalecanej prędkości jazdy dla utrzymania tzw. zielonej fali.

ile poczekamy na swiatlo - nowy system w Audi ile poczekamy na swiatlo - nowy system w Audi Foto: Audi / Auto Świat Connected Car

Wszystko dzięki połączeniu z komputerem sterującym sygnalizacją w mieście. Usługa początkowo będzie dostępna tylko na rynku amerykańskim i w zaledwie kilku aglomeracjach w 2017 roku. Zasięg ma być jednak systematycznie powiększany o kolejne miasta. Funkcja będzie płatna w ramach pakietów Audi Connect. Na początek w Q7, A4 i A4 Allroad.

Automatyczne ostrzeganie o zagrożeniach i limitach prędkości - prawie jak żandarm

Już w przyszłym roku nowe Q7 i A4 w Europie będą bardzo uważnie obserwować drogi przy użyciu kamer. Wszystko po to, by automatycznie wykrywać ograniczenia prędkości, korki oraz zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu takie jak śliska nawierzchnia, wypadki czy inne utrudnienia.  Pozyskane informacje mają być automatycznie wysyłane na serwery Audi, gdzie po weryfikacji będą przekazywane kierowcom jak i do systemów wspomagających takich jak aktywny tempomat. Zebrane informacje mają być również wykorzystywane do aktualizacji map i bazy danych o dopuszczalnych prędkościach na poszczególnych odcinkach dróg.

Nauka nawyków kierowcy: Audi pozna nas lepiej niż wścibscy sąsiedzi

PIA (Personal Intelligent assitant), czyli elektroniczny osobisty asystent to pomysł Audi na to, samochód lepiej poznał swojego kierowcę. Zapamięta nawyki: technikę jazdy zależnie od pogody i trasy, wykorzystanie pedału gazu i hamulca, używanie klimatyzacji, radia, nawigacji i telefonu. Z każdym przejechanym kilometrem ma wiedzieć więcej. I sugerować różne rozwiązania: począwszy od telefony do rodziny, gdy po drodze jest korek, po automatyczne dostosowanie zawieszenia, skrzyni biegów i wspomagania kierownicy stosownie do wybranej drogi na weekendową dynamiczną przejażdżkę. Termin wdrożenia nie jest jeszcze znany. Niewykluczone, że PIA pojawi się w nadchodzącym A8 czwartej generacji.

Audi pozna nawyki kierowcy Audi pozna nawyki kierowcy Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Audi jak operator telefonii komórkowej. Celebryci w reklamie?

Łączność z siecią wymaga karty SIM. Do tej pory kierowcy korzystali z własnej karty kupowanej od operatora sieci. Teraz mogą również wybrać ofertę Audi e-SIM, czyli kartę zainstalowaną na stałe w aucie. Do dyspozycji jest nielimitowany transfer danych oraz europejski roaming. Audi wspiera standard łączności LTE oraz LTE Advanced, więc wszędzie tam gdzie jest zapewniony odpowiedni zasięg można liczyć na szybszy transfer. To jednak dopiero początek.

Bez łączności ani rusz - szczególnie z uwzględniem trendów w elektronice konsumenckiej Bez łączności ani rusz - szczególnie z uwzględniem trendów w elektronice konsumenckiej Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Koncern z Ingolstadt pracuje wspólnie z firmami telekomunikacyjnymi (chińskie Huawei i niemiecki Deutsche Telekom) oraz konkurencją (BMW i Toyota) nad ustandaryzowaniem technologii LTE-V (łączność specjalnie na potrzeby pojazdów), która ma kluczowe znacznie dla projektów takich jak Car-2-X (wzajemna komunikacja pomiędzy samochodami, a także infrastrukturą) oraz Car-2-P (interakcja ze smartfonami, które piesi noszą przy sobie). Rozwiązanie przyda się także do automatycznego zbierania danych na potrzeby map do systemów nawigacyjnych kolejnej generacji. Z myślą o samochodach autonomicznych mapy mają być aktualizowane na bieżąco dzięki pozyskiwaniu informacji ze wszystkich nowych aut wyposażonych w pakiety Audi connect. Zapewne kierowcy, którzy lubią szukać nowych, mało uczęszczanych dróg, będą szczególnie doceniani jako źródło informacji. W trakcie jazdy pokładowe kamery oraz czujniki systemu aktywnego tempomatu będą wykorzystywane do gromadzenia danych o pokonanych odcinkach tras. To zaś oznacza, że każdy pojazd będzie wysyłał do serwerów Here mnóstwo informacji nawet w trakcie najkrótszej przejażdżki do pobliskiego sklepu czy szkoły.

Audi Connectivity - seryjne egzemplarzez z funkcjami rozszerzonej łączności już niedługo pojawią się na ulicach całej Europy Audi Connectivity - seryjne egzemplarzez z funkcjami rozszerzonej łączności już niedługo pojawią się na ulicach całej Europy Foto: Tomasz Okurowski / Auto Świat Connected Car

Postęp techniczny – presja na szybkość

Lista potencjalnych zastosowań łączności z internetem w samochodzie wydłuża się z tygodnia na tydzień. To zaś wiąże się z nowymi wyzwaniami. Audi nie kryje się z tym, że trzeba przyśpieszyć proces wdrażania nowych zaawansowanych technologii w przemyśle motoryzacyjnym. W tym celu zaczyna współpracę bezpośrednio z producentami półprzewodników, co zapewne nie jest szczególnie mile widziane przez dotychczasowych kooperantów. Na tym nie koniec. Wspólnie z przemysłowymi partnerami uczestniczy w projekcie autoSWIFT wspieranym przez niemiecki rząd (Federalne Ministerstwo Edukacji i Badań Naukowych), by ułatwić adaptację innowacji elektronicznych w branży motoryzacyjnej.

Jedno nie ulega wątpliwości. Kierowcy będą czekać krócej na najbardziej zaawansowane technologie. Ale za jaką cenę?

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 36/2017 już w sprzedaży a w nim m.in. prezentacja trzeciej generacji Porsche Cayenne; pierwsza jazda nowym VW Polo; porównanie Volvo XC60 z Audi Q5 i Mercedesem GLC; test Forda Ka+; mandaty z zagranicy; najlepsze kamerki samochodowe; Mercedes Klasy C w teście 100 tys. km; ranking kompaktowych kombi za 10 tys. zł oraz Lamborghini Aventador S.
Czy funkcja automatycznego ostrzegania innych kierowców to dobry pomysł?
Tak

100 %

Nie

0 %

Tak
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej